Nigdy nie zrozumiem oburzenia ludzkości na rzekome dziwactwa. Każdy z nas, w mniejszym lub większym stopniu się ich dopuszcza. Przecież wszyscy pragniemy akceptacji i miłości, a w tego rodzaju poszukiwaniach nie doszukuję się żadnej winy.
- Kapeć
Ponury Kapeć sądzi…
Refleksje nonkonformistycznego (nie) Błazna, (nie) Głupca, (nie) Cynika. Nie rozumiesz, nie czytaj.
Nigdy nie zrozumiem oburzenia ludzkości na rzekome dziwactwa. Każdy z nas, w mniejszym lub większym stopniu się ich dopuszcza. Przecież wszyscy pragniemy akceptacji i miłości, a w tego rodzaju poszukiwaniach nie doszukuję się żadnej winy.
- Kapeć
53 comments
Comments feed for this article
kwiecień 12, 2008 @ 11:36 przed południem
Agat
bo to nie dziwacta. to ta zwykła normalność.
kwiecień 12, 2008 @ 4:47 pm
defendo
Dziękuję Ci jako ekstremalnie przeciętna
kwiecień 12, 2008 @ 6:00 pm
Gloomy Slipper
Agat,
Co dla jednych normą, dla innych dziwactwem.
Defendo,
Proszę bardzo
kwiecień 12, 2008 @ 7:28 pm
Mrówka
Ty nigdy nie odczepisz się od biednego kotka.
kwiecień 12, 2008 @ 7:48 pm
Gloomy Slipper
Proszę?
kwiecień 12, 2008 @ 7:51 pm
Mrówka
Będziesz wiedział, jak dodasz do tego ‘Młotka’.
kwiecień 12, 2008 @ 8:01 pm
Gloomy Slipper
Tzn. zamienię Kotka na Młotka, rozumiem ;P
kwiecień 12, 2008 @ 8:03 pm
Mrówka
No chyba tego kotka za pomocą młotka.
kwiecień 12, 2008 @ 8:04 pm
Gloomy Slipper
Ale brak młotka, kotka zresztą też.
kwiecień 12, 2008 @ 8:06 pm
Mrówka
Niech Ci będzie.
Ja jednak zauważam.
kwiecień 12, 2008 @ 8:15 pm
Gloomy Slipper
Mnie fakt bycia ślepcem nie przeszkadza. Ułomnościami żyję i to jest to.
kwiecień 12, 2008 @ 8:42 pm
Mag
Świat normalny jest niedopuszczalny. O.
kwiecień 12, 2008 @ 9:19 pm
Gloomy Slipper
Bez norm magia nie mogłaby się narodzić.
kwiecień 13, 2008 @ 8:52 przed południem
Agat
no tak, zgadzam się. ale czemu zakładasz to drugie?
kwiecień 13, 2008 @ 11:44 przed południem
Misha
Siostro. Żyletki proszę!
Nie lubię takiego pisania, mimo że jest prawdziwe. Moim zdaniem spłaszcza świat do racjonalizatorsko-podręcznikowych formułek i doprowadza do melancholii, czy innego stanu paradepresyjnego związanego ze stawieniem sobie mesjanistycznej roli we wszechświecie.
Słowem. Pierdolenie takie
kwiecień 13, 2008 @ 12:17 pm
Gloomy Slipper
Mała korekta: Pierdolenie takie, ale prawdziwe.
kwiecień 13, 2008 @ 4:03 pm
Mrówka
No, a jak ja to stwierdziłam, używając słów “kotek” i “młotek” to nie słuchałeś!
kwiecień 13, 2008 @ 6:41 pm
Gloomy Slipper
Podobno jestem facet więc do mnie trzeba prosto
kwiecień 13, 2008 @ 6:47 pm
Mrówka
Ta, a ja być Mrówka z Gliwice.
kwiecień 13, 2008 @ 7:09 pm
Gloomy Slipper
Kali ukraść krowe ;]
kwiecień 13, 2008 @ 9:35 pm
Mrówka
Mrówka zjeść.
kwiecień 14, 2008 @ 4:10 pm
Misha
A potem wszyscy srać, bo Mrówka nie umieć przyprawiać.
I tak zaś doszedłem do gówna. Ja to kurde jestem jednak przesiąknięty postmodernizmem,,,
kwiecień 14, 2008 @ 4:11 pm
Mrówka
Posądzasz mnie o nieumiejętność gotowania? x D
kwiecień 14, 2008 @ 7:43 pm
Yrrel
‘A potem wszyscy srać, bo Mrówka nie umieć przyprawiać.’
Nie wiem jak u was w domu, ale u mnie sra się nawet po surowym.
kwiecień 14, 2008 @ 8:16 pm
Gloomy Slipper
Posądzasz mnie o nieumiejętność gotowania? x D
Słusznie posądza.
kwiecień 14, 2008 @ 8:43 pm
Mrówka
Oj nie, Kapciu. Akurat Ty o tym najmniej wiesz. W sumie nie ma tu osoby, która by kiedykolwiek u mnie coś jadła.
(chociaż nie, jest).
kwiecień 15, 2008 @ 2:39 pm
Gloomy Slipper
Ale kanapek własnej roboty w szkole nie widziałem u Ciebie.
kwiecień 15, 2008 @ 3:51 pm
Mrówka
Przyjdź do mojego ZOO na długiej przerwie. A nie siedź tylko w swoim.
(co do ZOO, sprawa jest)
kwiecień 15, 2008 @ 5:54 pm
Yrrel
Ja jadłem u Mrówki! xD Ciasto chyba *shy*
kwiecień 15, 2008 @ 5:59 pm
Mrówka
Nie tylko
kwiecień 15, 2008 @ 6:03 pm
Yrrel
E tam. Nie pamiętam, to było dawno i nieprawda ;x
kwiecień 15, 2008 @ 6:08 pm
Mrówka
Prawda to.
Nie znam Cię ;x
kwiecień 15, 2008 @ 6:15 pm
Yrrel
Cieszę się, że się zgadzamy, paszczurze :*
kwiecień 15, 2008 @ 6:25 pm
Gloomy Slipper
Nie ma jak miłość
kwiecień 15, 2008 @ 6:35 pm
Mrówka
O, Kapciu, cóż to za ‘Free Tibet’? ;]
A Ty nie masz oka ;x
kwiecień 15, 2008 @ 6:49 pm
Gloomy Slipper
Ano “Free”. Przecież nie “Catch ‘em all”.
kwiecień 15, 2008 @ 7:02 pm
Yrrel
150 Tybetańczyków?
Złap ich w Tybet-balla! 
kwiecień 15, 2008 @ 7:19 pm
Mrówka
Nie, nie, nie komentuję.
kwiecień 15, 2008 @ 7:20 pm
Yrrel
Ha! Bo Cię nie stać na nic kreatywnego!
kwiecień 15, 2008 @ 7:40 pm
Mrówka
Ijaaaaaaaaa rozgryzłeś mnie, tak po nieznajomemu nawet!
kwiecień 15, 2008 @ 8:17 pm
Yrrel
Phi, bo to niby trudno rozgryźć Mrówkę? ;o
kwiecień 15, 2008 @ 9:16 pm
Mrówka
A nie?
kwiecień 15, 2008 @ 10:15 pm
Yrrel
Ja nie wiem, nie znam ;x
kwiecień 16, 2008 @ 3:29 pm
Mrówka
Nie masz oka
kwiecień 16, 2008 @ 3:33 pm
Yrrel
Mam dwa oka~!
kwiecień 16, 2008 @ 4:29 pm
Gloomy Slipper
A ja mam jedno na środku.
kwiecień 16, 2008 @ 4:37 pm
defendo
Gad :p
kwiecień 16, 2008 @ 4:40 pm
Mrówka
Ty za to nie masz serca, Kapciu.
kwiecień 17, 2008 @ 3:52 pm
Gloomy Slipper
Ja gadem? Ja bez serca? To już duży nietakt z waszej strony
kwiecień 17, 2008 @ 5:54 pm
Yrrel
Serca… ym xD A teraz rozetnijmy je wzdłuż przedsionków!
kwiecień 17, 2008 @ 6:06 pm
Mrówka
To śmierdziało. Pierożki wyglądają lepiej.
kwiecień 17, 2008 @ 9:21 pm
Yrrel
Śmierdziało, ciągle mam to za paznokciami.
kwiecień 17, 2008 @ 9:27 pm
Mrówka
Zazdrościmy.