Canon chce przeciwdziałać kradzieżom zdjęć. Firma złożyła właśnie wniosek patentowy, w którym opisano mechanizm wplatający w zdjęcie wizerunek tęczówki właściciela aparatu.

thief.gif

Z pewnością zrobiłeś w życiu tysiące zdjęć. Chcąc podzielić się nimi ze znajomymi, umieściłeś je w internetowej galerii. Być może nigdy nie pomyślałeś o tym, że z twoich fotografii korzystają za darmo brazylijskie czasopisma młodzieżowe - albo sprzedaje je ktoś zupełnie inny…Patent Canona

Canon pomyślał: firma złożyła interesujący wniosek patentowy (numer 2008/0025574). Fotograf nie będzie już musiał martwić się o nakładanie na zdjęcie widocznego znaku wodnego. Zajmie się tym aparat, który w fotografię wkomponuje niewidoczny obraz jego tęczówki.

patent.jpeg

Technika jest prosta: wystarczy zajrzeć w wizjer aparatu i zarejestrować widok swego oka, a urządzenie zatroszczy się o resztę. Żeby nie spowalniać zapisu zdjęć, znaki wodne będą dodawane dopiero po zakończeniu fotografowania.

Oczywiście samo oznakowanie zdjęcia nie wystarczy do złapania złodzieja - pozwoli nam jednak w udowodnieniu mu winy.

Żródło: PC WORLD KOMPUTER




Kwintesencją jest zdanie Oczywiście samo oznakowanie zdjęcia nie wystarczy do złapania złodzieja - pozwoli nam jednak w udowodnieniu mu winy.

Tak, będę gonił jakiegoś cwanego turka, który akurat wykorzystał moje zdjęcie na swojej stronie, blogu czy w prezentacji szkolnej. Jeżeli je sprzeda to dam głowę, że zadba oto, abym się nie dowiedział o tym incydencie. Poza tym nie jestem na tyle dobry, żeby ktoś miał kraść moje zdjęcia.

Panom z Nationale Geographic może się przyda.