Czy jesteś mordercą? Czy byłeś narzędziem zbrodni?
Ja z czystym sumieniem mogę odpowiedzieć nie, dlatego zamieszczam sprostowanie. Do czego?
Sprostowanie dotyczy dowcipu, (choć ja poczułem się urażony
) zamieszczonego w 1246 numerze Metra.
Treść jego ma się następująco:
Spotykają się dwie przyjaciółki i jedna do drugiej mówi:
- Wiesz, zabiłam dzisiaj 5 ćmów!
- Ciem.
- Kapciem.

Żadna ćma z mojej ręki czy też buta nigdy nie ucierpiała. Raz zdarzyło mi się poturbować muchę, ale to ona zaczęła. Poważnie, ja nikomu do zupy nie wpadam.
A ja zabijam. Ja zabijamy ciemy, bo one wlatują w domki w Bieszczadach w wakacje jak jest światło i ja je zabijam, bo te ciemy potem Mrówkę w nocy zjedzą!
Mrówka
styczeń 15, 2008 at 2:09 pm
Tak, obsypiemy Agacię złotem, och <3
Wpisy Ci się pomyliły ;]
Mrówka
styczeń 15, 2008 at 2:51 pm
obsypiemy złotem. tak to dobry pomysł.
co do ciem. boję się ich. raczej.
Agata
styczeń 15, 2008 at 2:57 pm
Wpisy Ci się pomyliły
Rozwiń.
Gloomy Slipper
styczeń 15, 2008 at 3:48 pm
W sensie, że komentujesz ciemy komentarzem, który miał (chyba) być pod zdjeciem dla Agaty.
Mrówka
styczeń 15, 2008 at 3:53 pm
I po bólu.
Gloomy Slipper
styczeń 15, 2008 at 3:57 pm
co do ciem. boję się ich. raczej.
tak!
one sOM straszne…
Mrówka
styczeń 15, 2008 at 3:57 pm
Piękne są.
Gloomy Slipper
styczeń 15, 2008 at 3:59 pm
Nie! Znaczy one są ładne, jak im się robi ‘domową sekcję zwłok’ bo im pyłek wychodzi. Ale tak, to nie. Bo one tak ten, latają i gryzą.
Masz wolny czwartek? Pytanie zadaje od siebie i Agat.
Mrówka
styczeń 15, 2008 at 4:07 pm
no i sie okazuje, że środe. wielka wyprawa do m1. ja moge moje spotkanie chyba przełożyć. a ty Mrów, możesz w środe?
Agata
styczeń 15, 2008 at 5:15 pm
mnie nigdy żadna nie zjadła, zazwyczaj zabijam kapciem.
magda
styczeń 15, 2008 at 6:04 pm
A ta znowu z tym Kapciem i po co ja to sprostowanie pisałem?
Gloomy Slipper
styczeń 15, 2008 at 6:24 pm
ech, magda…
w czwartek, nie w śordę!
Mrówka
styczeń 15, 2008 at 9:25 pm
Jednak w czwartek.
Gloomy Slipper
styczeń 15, 2008 at 9:31 pm
Jak Ty się szybko rozrastasz! Zwiększyłeś częstotliwość zamieszczania postów czy mi znowu czas jakoś dziwnie płynie?
Pozdrawiam znad skryptów.
Kapeć, Mrów – trzymajcie jutro za mnie kciuki – ważne kolokwium mnie czeka.
nataliak
styczeń 15, 2008 at 11:06 pm
nie wiem po co;D
magda
styczeń 15, 2008 at 11:09 pm
Natalia, ja bym powiedziała, że ferie mamy, i mamy więcej czasu! A wy sesja i to takie zestawienie. A kciuki trzymamy. Już przyzwyczajona jestem. Połamania pióra czy czegoś dobrego
Mrówka
styczeń 16, 2008 at 9:42 am
Nataliak, jak to zwykłem mówić, po co się martwić rzeczami oczywistymi?
.
Że zdasz to wiemy, pytanie czy na 4 czy 5? Zatem, powodzenia
P.S
Ja ma takie cykle, czasami 5 postów w ciągu jednego dnia czasami przez 3 tyg nic.
Gloomy Slipper
styczeń 16, 2008 at 11:17 am
Że zadasz to wiemy, pytanie czy na 4 czy 5? Zatem, powodzenia
.
1. zdasz nie zadasz ;P
2. życzymy na 5, a jak ten to przynajmniej na zaliczenie!
Mrówka
styczeń 16, 2008 at 11:32 am
1. zdasz nie zadasz ;P
Zabójcy są już w drodze.
Gloomy Slipper
styczeń 16, 2008 at 11:45 am
wprawdzie nie wiem kim jesteś, ale sesja to ciężki okres w życiu studenta-więc dołanczam się do życzeń kolegów u góry pomyślnego zdania wszytskich kolsów, egzaminów, zaliczeń itd.
magda
styczeń 16, 2008 at 11:48 am
Zabójcy są już w drodze.
Na moje zadupie nikt nie trafi *diabelski śmiech*
Mrówka
styczeń 16, 2008 at 11:53 am
Spoko Spaw wie wszystko.. rozwoził pizze, nie?
Gloomy Slipper
styczeń 16, 2008 at 12:05 pm
Ale on mnie nie może zabić. Zresztą nikt nie zabije Mrówki. No smutno by Wam było, co nie.
Mrówka
styczeń 16, 2008 at 12:06 pm
*Milczy i toczy wewnętrzną walkę* ;]
Gloomy Slipper
styczeń 16, 2008 at 12:13 pm
…zobaczymy jeszcze, zobaczymy.
Mrówka
styczeń 16, 2008 at 12:34 pm
zaniemogłam… chora
kolo zdam za tydzień, w sumie to nie jest trudny materiał.
nataliak
styczeń 16, 2008 at 1:33 pm
Chora? Szkoda, tzn. na Twoim miejscu byłbym zły na siebie, bo lubię wszystko załatwiać od razu. Ale nic. Za tydzień będziemy trzymać jeszcze mocniej.
Gloomy Slipper
styczeń 16, 2008 at 1:41 pm
na Twoim miejscu byłbym zły na siebie, bo lubię wszystko załatwiać od razu
ple, ple, ple…
Będziemy trzymać mocniej, a nawet megaultraubermocno!
A teraz się wyzdrowiej, bo wirusy panują straszne.
Mrówka
styczeń 16, 2008 at 3:43 pm
ple, ple, ple…
Ha, ha, ha.
Gloomy Slipper
styczeń 16, 2008 at 3:59 pm
ple, ple, ple…
Ha, ha, ha.
Bzium, miałam rację.
Mrówka
styczeń 16, 2008 at 5:45 pm