… rodzajami ludzkiej osobowości
Z przymrużeniem oka, ok? No
Zaczyna się. Któregoś dnia podczas rytualnego przegrzebywania mniej lub bardziej interesujących śmieci zawartych w “kopalni” jaką jest internet natknąłem się na stronę Enneagram.pl. Jako istota myśląca “skoro już znalazłem sprawdzę” przeczytałem co oferuje owe znalezisko. Nie byłem przekonany do tego co tam ujrzałem. Po chwili namysłu wywnioskowałem, że będzie się można pośmiać (nie ufam tego typu witrynom; testom), więc czemu nie? Jednak wynik zaskoczył mnie całkowicie i o tym właśnie chcę napisać.
Na początek czym w ogóle jest Enneagram?
Enneagram - system dziewięciu typów osobowości oparty na wykresie dziewięcioramiennej gwiazdy (z greckiego “ennea” – dziewięć, “gram” – znak), wprowadzony do cywilizacji zachodniej przez chilijskiego badacza Oscara Ichazo w 1970 roku, wywodzący się z Bliskiego Wschodu. Mógł powstać nawet 2500 lat p.n.e., przetrwał w tradycji sufizmu. Nie został nigdy potwierdzony statystycznie i uznany przez naukową psychologię.
Źródło Wikipedia
Mój wynik to Piątka, konkretniej: 5w4 – “Obrazoburca”.
Piątka w skrócie
Piątka to typ introwertyczny, ciekawy świata, z potrzebą wiedzy o nim, analityczny i wnikliwy. Potrzebuje prywatności aby przemyśleć wszelkie sprawy i uzupełnić energię życiową.
Jak postępować ze mną
- bądź niezależny, nie “czepliwy”
- mów w prosty i zwięzły sposób
- potrzebuję czasu aby poukładać swoje myśli i odczucia
- jeżeli wyglądam na zagubioną, nieobecną lub arogancką, to możliwe, że nie czuję się zbyt komfortowo
- daj mi odczuć, że jestem mile widziana, ale nie zbyt mocno, bo mogę zacząć wątpić w twoją szczerość
- gdy czuję się zirytowana koniecznością powtarzania się, to może dlatego, że powiedzenie o tym było dla mnie trudne już za pierwszym razem
- pomagaj mi unikać powodów do przykrości: wielkich przyjęć, czyjejś głośnej muzyki, przesadnych emocji i ataków na moją prywatność
Co lubię w byciu piątką
- stanie na uboczu i patrzenie na życie w obiektywny nie zaangażowany sposób
- moje poczucie niezależności. robię to co uważam za słuszne i nie przejmuję się wpływami otoczenia
- bycie spokojnym w obliczu kryzysów
- nie uganianie się za materialnym posiadaniem i statusem
- dogłębne zrozumienie rzeczy; dostrzegam skutek i przyczynę
Co jest trudne w byciu piątką
- zbyt wolno ukazuję swoją wiedzę i swoje przemyślenia innym
- źle się czuję gdy zachowuję się defensywnie lub jakbym wszystko wiedziała
- bycie zmuszanym do przebywania z ludźmi gdy tego nie chcę
- oglądanie innych z dobrymi umiejętnościami socjalnymi, ale z mniejszą inteligencją, jak radzą sobie lepiej ode mnie
Legenda:
Lubię to w sobie, nie lubię tego …
5w4 – “Obrazoburca”
Różnica między skrzydłami 4 i 6 w piątkach, jest taka sama jak między sztuką i nauką. Skrzydło cztery, daje piątce zmysł abstrakcyjny oraz intuicyjny odcień myślom, tak jakby piątka myślała za pomocą geometrycznych kształtów zamiast myśleć słowami lub realnymi obrazami. Piątka ze skrzydłem 4 może być artystycznie utalentowana i doświadczać emocjonalnych nastrojów jak czwórka. Połączenie intelektualnej i emocjonalnej wyobraźni. Ceni sobie świat filozofii i pięknego konstruowania myśli. Najlepszym dla niej światem jest połączenie umysłowych horyzontów i estetyki. Połączenie ciekawości i wrażliwości na odbiór z potrzebą tworzenia własnej unikalnej wizji.
Gdy 5w4 jest w stresie, wydaje się być jakby nieobecna, gdy jest o coś spytana, odpowiada szeptem. Jej zachowanie oscyluje pomiędzy chęcią odosobnienia, a przypływami przyjacielskiej troski. Może stać się nieuchwytna, niedostępna i abstrakcyjna. Zachowuje się jakby znajdowała się wewnątrz swojej kuli izolującej ją od świata. Czasem odnosi się wrażenie nieznacznego wywyższania się ponad innych. Wizerunek “nieobecnego profesora” dobrze opisuje piątki z tym skrzydłem. 5w4 jest niezwykle wrażliwa na otoczenie i uczucie zbytniej nadopiekuńczości innych. Bardzo przewrażliwiona na krytykę. Może bardzo wolno powracać do siebie po traumatycznych przeżyciach. Typowymi pułapkami dla 5w4 są izolowanie się i popadanie w melancholię oraz depresje o podłożu egzystencjalnym.
Słynne piątki ze skrzydłem cztery: Agatha Christie, Albert Einstein, George Lucas, David Lynch, Samuel Beckett, Stanley Kubrick, Stephen King, Freidrich Nietzsche.
Źródło Enneagram.pl
Z czym się zgadzam a z czym nie?
Trzeba wziąć pod uwagę, że mimo opisu poszczególnych cech danych typów jest to i tak forma pewnej generalizacji. I dobrze, bo niby jak opisać każde go po kolei? To trzeba zauważyć, a ja piszę tylko to, co według mnie jest niezgodne ze mną.
Przeciw:
Gdy 5w4 jest w stresie, wydaje się być jakby nieobecna, gdy jest o coś spytana, odpowiada szeptem.
Gdy jestem w stresie raczej milczę, a gdy to nie jest możliwe tzn. ktoś wymaga ode mnie jakiegoś działania mówię głośno i spokojnie, cynicznie. Czasami krzyczę. Obecny jestem zawsze, nawet jak mnie nie ma. Kto mnie zna ten wie.
Bardzo przewrażliwiona na krytykę.
Bez przesady. Jeżeli krytyka jest uzasadniona i zawiera w sobie choć nutkę sensowności to przyjmuję ją z pokorą. Ogólnie nie przejmuje się krytyką osób trzecich czy takich, które nie budzą u mnie zaufania bądź jakiegokolwiek podziwu.
Za:
Ceni sobie świat filozofii i pięknego konstruowania myśli.
Jak najbardziej. Trzeba przyznać, że lubię retorykę i pasjonuje mnie ona odkąd zrozumiałem czym jest – “nieistotne co powiesz”, ważne jak inni to odbiorą i czy przekażesz to co chciałeś.
Piątki to ludzie którzy wycofują się ze świata i żyją we własnym umyśle.
Cóż w tym złego, ja nie odnajduje w tym winy. Jeżeli nikogo nie krzywdzę (specjalnie) to jakaż to zbrodnia?
Strach piątek jest socjologiczny. Ludzie z tym stylem, notorycznie bronią się przed “inwazją” lub “pochłonięciem” przez innych. To jest zdecydowanie najbardziej antysocjalny typ w enneagramie.
Mimo tego mam znajomych i to całkiem oddanych.
Zdrowe piątki zazwyczaj znajdują równowagę pomiędzy interakcją z otoczeniem i wycofywaniem się z niego.
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść… (czy jakoś tak).
Mógłbym długo analizować swój opis, doszukiwać się podobieństw itp.
Szczerze i tak nie byłoby to 100% idealnym odwzorowaniem mojej osobowości, w końcu sam siebie zaskakuje. Jedno jest pewne. Jestem dziwakiem i jestem z tego dumny.
A ty kim jesteś? Prócz tego, że sobą …
Ja dodałabym, że jesteś wrednym dziwakiem.
Mrów jest 7w8 – “Realista”. Właściwie, to większość się zgadza u mnie.
Mrówka
październik 14, 2007 at 4:23 pm
Wrednym dla “wybranych”.
Gloomy Slipper
październik 14, 2007 at 6:08 pm
Mi wyszło że jestem 7w6 -”Komik”. Ciekawa sprawa, Juz sobie kiedyś robiłem ten test. Z ciekawości zrobiłem teraz bo chciałem zobaczyć czy wynik mi sie zmienił. Jednak nadal ze mnie “komik”
Snusmumriken
październik 14, 2007 at 8:36 pm
Jam jest również 5w4. I opis pasuje do mnie niemal całkowicie. Zwłaszcza jeśli chodzi o życie we własnym umyśle, melancholię i myśli w innej formie niż słowa i obrazy. Nie lubię słów. Nie umiem na nie przełożyć wielu moich myśli. Mógłbym jeszcze wiele powiedzieć, jeśli ktoś jest zainteresowany nietypową osobowością, to na priv
Neo
październik 14, 2007 at 10:09 pm
4w5 – Włóczęga
Kurde, niewiele się zmieniło. Jak byłem młodszy miałem 4w3 – Arystokratę. W ogóle 4 to najpopularniejszy typ.
Deithwen
październik 16, 2007 at 7:51 am
1w2
Giaur
listopad 21, 2007 at 11:31 pm
2w1.. a koleżanka nazwała mnie świętym
Ainaruth
lipiec 24, 2008 at 10:26 pm
minął ponad rok a ja sobie z nudów zrobiłem jeszcze raz teścik. i ku mojemu zdziwieniu i zaniepokojeniu – wyszło 5w4. czyżby było ze mną aż tak źle? (taki żarcik Kamilu (można tu używać Twojego imienia?)
) chociaż jak przeczytałem opisik to kilka rzeczy jest tam ciekawie ujętych. np takie coś: “posiadają możliwość obserwowania życia z pewnej perspektywy i unikają bycia samemu niespokojnym.”
“Połączenie intelektualnej i emocjonalnej wyobraźni.” “Połączenie ciekawości i wrażliwości na odbiór z potrzebą tworzenia własnej unikalnej wizji.” I kilka innych. W połączeniu z zamysłem zostania kompozytorem – ciekawa mieszanka.
Giaur
styczeń 5, 2009 at 5:20 pm
Dowcipasy się Ciebie trzymają
Można, aż tak się nie chowam.
Co do kompozytora, być może dzięki temu będziesz niekonstruktywny. To dobra cecha u artysty.
Gloomy Slipper
styczeń 6, 2009 at 2:09 pm